Meldujemy się z pierwszymi wieściami z naszego obozu w Bieszczadach na terenie Stanica Harcerska Chorągwi Dolnośląskiej w Czarnej Górnej ! ![]()
![]()
Dotarliśmy do malowniczej miejscowości Czarna Górna, która na najbliższe dni stała się naszym drugim domem ![]()
Pierwszy dzień upłynął nam pod znakiem podróży i pracy – tuż po przyjeździe zabraliśmy się za rozstawianie namiotów i urządzanie podobozu. Słońce towarzyszyło nam przez cały dzień, a mimo zmęczenia nie brakowało energii i zapału do działania ![]()
![]()
Drugiego dnia wystartowaliśmy z pełną pionierką! Młotki, piły i sznury poszły w ruch – budowaliśmy, wiązaliśmy i kombinowaliśmy, żeby nasz obóz był nie tylko funkcjonalny, ale też estetyczny (bo przecież harcerz zostawia po sobie porządek i… dobrze wyglądające bramy
).
Wieczorem, po całym dniu działania, wzięliśmy udział w ogniobraniu. Gawędy przeniosły nas w czasie do dawnych dziejów harcerstwa w Bieszczadach. Było wspomnieniowo, refleksyjnie i z nutką magii ![]()
![]()
Po zakończeniu klimatycznego ogniobrania, wszyscy udali się do namiotów, by zregenerować siły. Kolejny dzień zapowiadał się równie intensywnie – czekała nas dalsza praca przy pionierce ![]()
Trzeci dzień był ostatnim dniem pionierki – dopinaliśmy wszystko na ostatni guzik, dopracowując szczegóły naszych konstrukcji i kończąc to, co rozpoczęliśmy dzień wcześniej. Nasz obóz z dnia na dzień nabiera coraz więcej harcerskiego klimatu! ![]()
![]()
![]()