Kolejne dni na naszym bieszczadzkim obozie mijają spokojnie – choć pogoda bywa kapryśna, a deszcz co jakiś czas próbuje pokrzyżować plany, my się nie poddajemy! ![]()
![]()
Nie zabrakło harcerskiej energii i dobrej zabawy – zastępy brały udział w „Familiadzie”, w której pytania dotyczyły m.in. Bieszczad, pierwszej pomocy i sportu. Emocje sięgały zenitu, a odpowiedzi nie raz zaskakiwały zarówno uczestników, jak i prowadzących ![]()
![]()
Następnie odbyła się gra terenowa o tematyce „Leave no trace” ![]()
W piątek, dzięki miejscowemu kole gospodyń wiejskich, obozowicze mieli okazję spróbować swoich sił w wyrabianiu tradycyjnych bieszczadzkich prozaików ![]()
Wieczorem odbyła się gra prowadzona przez „Kosodrzewy” i 'Tomcie”.![]()
W sobotę, zaraz po apelu „na sportowo”, odbyła się olimpiada sportowa – pełna rywalizacji, śmiechu i ducha fair play. Były konkurencje zarówno indywidualne, jak i drużynowe, a każdy miał okazję sprawdzić się w różnych dziedzinach ![]()
![]()
![]()
W niedzielę odbyła się msza polowa oraz drużyny miały czas dla siebie.
Po kolacji odbyła się gra fabularna zorganizowana przez „Wilki” i „Enigmę”. ![]()
Choć słońca chwilami brak, to uśmiechów i dobrej atmosfery mamy pod dostatkiem. ![]()
Mamy nadzieję, że na zdjęciach zobaczycie jak świetnie się bawimy ![]()